FACEBOOK WPROWADZA NOWY PRZYCISK POLUBIEŃ - BRAŁBYM

Facebook wprowadza nowy przycisk polubienia – brałbym.

Cieszy Cię, kiedy stoisz na pasach, a przejeżdżający obok samochód zwalnia i trąbi. Czujesz się atrakcyjna, ważna. Albo gdy wystrojona idziesz po osiedlu, a panowie remontujący blok gwiżdżą na Twój widok. No przecież po to się tak ładnie ubrałaś i układałaś makijaż. A wtedy, gdy jesteś w klubie i ociera się o Ciebie obcy spocony facet? No przecież to znaczy, że mu się podobasz. To nic, że jest pijany, a Ty chcesz do domu.

Przemoc słowna wobec kobiet jest zjawiskiem powszechnym i akceptowanym.

Nie widzimy nic złego w sformułowaniu 'Fajna dupa' 'dobra niunia' 'niezła suczka'. Śmieszy Nas, kiedy ktoś mówi, że 'szarpałby jak Rekso szynkę'. Śmieszy, dopóki nie jesteśmy w ciemnej uliczce same i tych wybrednych żartów nie rzuca trzech podpitych kolesi.

Każdej z Nas zdarzyło się stać ofiarą seksizmu. Nie zastanawiamy się nad tym, jakim prawem obleśny facet może zwracać się do Nas jak do przedmiotu. Nigdy nie chcemy robić afery i ściągać na siebie łatki feministki. Tylko zastanówmy się drogie Panie, jakiego świata chcemy dla swoich córek?

Rewelacyjna kampania Everyday Sexism głośno zwraca uwagę, jak bardzo jesteśmy przyzwyczajone do naruszania swoich praw i jak nagminne jest to zjawisko.Portal stworzony został przez kobiety i dla kobiet, po to, aby dzielić się swoimi doświadczeniami z seksizmem, którego codziennie doświadczają w przestrzeni publicznej.W Internecie opisują schematy zaczepek, z jakimi stykają się w pracy, szkole czy na ulicy – przedstawiają często bardzo smutne historie, będące emanacją ogólnospołecznych uprzedzeń, stereotypów i przedmiotowego traktowania kobiet. Bracia Figo Fagot jakoś przestali mnie śmieszyć, gdy poczytałam te historie. Coś do mnie dotarło.

Pomyśl o tym, jak jeszcze raz się zaśmiejesz z niewybrednego żartu w Twoim kierunku. Pomyśl czy nie jesteś warta tego, aby ten samiec wysilił się trochę bardziej i powiedział, chociaż – ładny uśmiech. Będziemy żyć w takim społeczeństwie, na jakie się zgodzimy. A o nowej funkcji facebooka opowie Wam Abelard Giza TUTAJ.

 

comments

DrukujE-mail